Po blisko 2 latach śledzenia marki Harley Benton w mediach i obejrzeniu nieprzeliczonej ilości recenzji na YT (zarówno wychwalających, jak również mieszających z błotem ich produkty) zdecydowałem się samemu sprawdzić, jak się faktycznie sprawy mają z jakością ich gitar, zwłaszcza że na rynku brakuje leworęcznych wioseł w przystępnej cenie. Przesyłka dotarła do mnie bardzo szybko (kwestia kilku dni) i oto co mogę powiedzieć o tym konkretnym modelu:
Plusy:
- zabójczy wygląd i bardzo dobre wykończenie (choć znalazłem kilka drobnych skaz, ale o tym później), spokojnie na oko można ją wycenić na kilka razy droższą
- dobrze wyważona, szyja nie leci w dół, choć jej kształt wymagał przyzwyczajenia
- bardzo wygodna i diabelnie inspirująca (chce się na niej grać)
- całkiem nieźle trzyma strój
- aktywne przetworniki są specyficzne ale jak już się odpowiednio wyreguluje przester, to brzmią miażdżąco i ryczą wściekle (korzystam z Line6 Gearbox, Line6 Floor Pod oraz Behringer'a GMX 110 V-Tone), wiosło ma przyzwoity sustain i dosyć ciepłe, bardzo jasne brzmienie
- dobrze zapakowana, kabel, imbus do regulacji pręta i naklejki w zestawie
Minusy
- drobne skazy w wykończeniu (dwie mikroskopijne białe plamki na korpusie, binding szyi miejscami wygląda na brudny, choć taki nie jest, kilka niewielkich przerw między drewnem podstrunnicy, a inlayami... choć przy tej cenie naprawdę ciężko się czepiać, bo nie wpływa to na jakość gry)
- średnie struny i bardzo sucha podstrunnica (wymiana strun oraz jedno przetarcie olejkiem cytrynowym i po problemie)
- gitara swoje waży (choć nie odczuwałem znacznego zmęczenia po ponad godzinie gry na stojąco)
- kiepski prożek (zmiana naciągu strun potrafi wydrzeć plastik z rowków), a klucze mimo, iż trzymają strój, to potrafią skakać
- złota farba na osprzęcie mogłaby być lepsza
- przełącznik przetworników był luźny i wymagał dokręcenia
Podsumowanie:
Pomimo wad, tej cenie, rewelacja, zwłaszcza dla osób leworęcznych! Nic tylko brać!