Harmonijki Lee Oskar są korzystne cenowo, Dźwięk jest głośny, czysty ale chyba trochę mniej soczysty niż Seydel 1847. Całkiem dobrze wychodzą podciągi na wdechu. Niestety podwyższenie dźwięku na wydechu (5-6 kanał) jest problematyczne. Technicznie łatwe do wykonania i jeżeli jest tylko trwającym ułamek sekundy ozdobnikiem - brzmi dobrze. Gorzej, jak chcemy zagrać dłuższy dźwięk - wtedy pojawia się głośne brzęczenie. Nie wiem, czym jest ono spowodowane. Spróbuję się tym zająć, jak tylko znajdę trochę wolnego czasu. Gram na tej harmonijce tylko w jednym utworze folkowo-countrowym i te overflowy nie są mi w nim potrzebne, także nie przeszkadza mi to na razie. Niestety w harmonijce Lee Oskar tonacji G MelodyMaker jest podobnie na 4-6 kanale.
Mam wrażenie, że jest też dość wytrzymała na mocne zadęcia.
Jeżeli nie potrzebujesz długo brzmiących overflow, to LO jest dobrym instrumentem za niezłą cenę.